"Ziemia albo-albo"


ODA DO PROWINCJI



Prowincjo
niewierny Tomaszu
zawsze zielono
ci

Strachy na Lachy
znów w odwróconych
marynarach
odwieczna słoma
w makówkach
Wróble w garści
a przezorne gołębie
za siódmą miedzą
Mogiłki prawdomównych
znowu odkopane
wołają o
święty spokój
Dziady po kaplicach
procesje na ulicach

Prowincjo
nawrócona Magdaleno
z nogą na stopniu
pociągu
który już odjechał

listopad 1989